Wojtka poznaliśmy na innym weselu i od pierwszych chwil wiedzieliśmy, że to on udokumentuje nasz ślub. Oczywiście zgodził się i pokonał wiele kilometrów, żeby być z nami w tym ważnym dniu. Przed weselem mieliśmy sesję narzeczeńską o wschodzie słońca. Wymagało to od wszystkich dużego poświęcenia, ale efekt przerósł nasze oczekiwania. Na tej sesji Wojtek nauczył nas pracy z aparatem (oraz z chłodem poranka i wilgocią). W dniu ślubu był „niewidoczny”, a my i nasi goście czuliśmy się swobodnie. Wszystko wyszło naturalnie i elegancko. Podziwiamy ile pracy, zaangażowania i serca wkłada w każde ujęcie. Widać, że to osoba z pasją i dobrym warsztatem. Wszyscy, którzy widzieli nasze zdjęcia byli nimi oczarowani. Dla nas jest to piękna i oryginalna pamiątka na całe życie. Jeżeli będziemy brali ślub po raz drugi na pewno się z Wojtkiem skontaktujemy.